Sandra Villalobos y las Trescientas Ochenta Libras de Tierra Negra
Sandra Villalobos tenía el vestido de lino color coral extendido sobre la cama cuando Mario entró al cuarto sin tocar la puerta, como siempre hacía. —Guarda eso —le
Uniad
Der Anruf am Tag der Beerdigung meiner Schwiegermutter
Ich habe meine Frau 1987 in einer Autowerkstatt in Magdeburg kennengelernt. Damals war ich ein junger Mechaniker mit schwarzen Fingernägeln und einem verbeulten Rucksack, sie brachte den weißen
Uniad
Die Werkstatt in Freiburg, die niemand haben wollte
Renate Brankovic ist zweiundsiebzig, als sie zum ersten Mal seit elf Jahren wieder den Zug nach Freiburg nimmt. Der Bahnsteig riecht nach nassem Laub, es ist Anfang Oktober,
Uniad
Der Zettel im Treppenhaus von Bad Cannstatt
Ich hatte den Termin beim Zahnarzt extra auf drei Uhr gelegt, damit ich Nils überraschen konnte. Er hatte morgens gesagt, er müsse bis abends im Büro bleiben, ein
Uniad
Rachunek za warsztat
Przez sześć lat byłam pewna, że to moja matka zabiła naszego ojca, i przez sześć lat nie odpisałam jej na żaden list z zakładu karnego w Grudziądzu. Nazywam
Uniad
Koperta z rachunkiem za chrzciny
Cztery tysiące osiemset złotych. Tyle wynosił rachunek, który kelnerka położyła przede mną na obrusie w sali bankietowej „Pod Modrzewiem” w Radomiu. Pamiętam, że pomyślałem wtedy o ratach za
Uniad
**Pani z rejestracji, która widziała wszystko**
Pracuję w rejestracji szpitala wojewódzkiego we Wrocławiu od szesnastu lat. Widywałam już różne rzeczy, ale ta noc zapadła mi w pamięć jak gwoździem przybita. Był koniec listopada, temperatura
Uniad
Kater Mucki und die vierzehn Monate in Bad Segeberg
Diese Geschichte hat mir Torsten erzählt, ein Mann mit einem Gesicht, das aussah, als würde er sich selbst noch immer nicht verzeihen. Er kam an einem Dienstagabend zu
Uniad
Druga w nocy dzwonię do męża Kingi i słyszę o karteczce w staniku
Pisze historię drugiego uczestnika konfliktu — męża, który dzwoni do drugiego męża — w realiach polskich, z nowymi imionami, miastem i szczegółami. Telefon o drugiej w nocy z
Uniad
**Źródło pod pastwiskiem dla kóz**
Ten dzień na Podolu — smutno znajomy: sąsiadka Halina pierwsza powiedziała mi prosto w oczy, że „zmarnuję" działkę pod Wieprzem, hodując tam kozy zamiast orać traktorem. Wtedy jeszcze
Uniad