Fontanna przy Wiślanej, suknia od Anny Kary i telefon, który zadzwonił
Ochlapana woda z fontanny na dziedzińcu pałacu w Wilanowie wciąż ściekała mi po plecach, kiedy klaskali. Czterysta osiemdziesiąt osób w sali balowej hotelu przy alei Wyzwolenia klaskało, bo
Uniad
Tajemnica żyrafy z Bieszczad, której nikt już nie widział
Nazywam się Karol Wiech i od dwudziestu jeden lat pracuję jako konserwator w Muzeum Historycznym w Sanoku. Mam pod opieką zbiory archeologiczne, które nikogo nie obchodzą, dopóki nagle
Uniad
Zimowe opony na kredyt sąsiada
Beata trzeci raz otworzyła szufladę komody w przedpokoju. Polisa OC, faktury ze stacji, książka serwisowa — wszystko leżało równo, jak zwykle. Tylko dowodu rejestracyjnego w laminowanej koszulce nigdzieś
Uniad
Nad Wisłą, w dniu jego urodzin
Nad jeziorem, w dniu jego urodzin Tego dnia Mazury pachniały mokrym igliwiem i dymem z pierwszego jesiennego ogniska sąsiadów. Ewa Kowalik zaparkowała forda mondeo kombi, rocznik dziewięćdziesiąty dziewiąty,
Uniad
Warsztat przy Grójeckiej na nazwisko syna
Krystyna Barwicka miała pięćdziesiąt sześć lat i warsztat samochodowy, który razem z mężem stawiała przez dwadzieścia dwa lata. Blachy, lakiery, dwa podnośniki, klientela z całej Ochoty. Mąż zmarł
Uniad
Autostrada bez Stasa
Nazywam się Bartek Wrona, mam trzydzieści dwa lata i pracuję w warsztacie samochodowym przy Grunwaldzkiej, w Gdańsku. Nigdy nie sądziłem, że będę tym, o którym ktoś opowiada historię
Uniad
Ślub w Kazimierzu Dolnym, konfesjonał pod chórem, wrzesień
Kapłan pochylił się nad kratką konfesjonału i przez chwilę myślał, że się przesłyszał. — Jestem brudna, proszę księdza. Za drzwiami kościoła stali już muzykanci z akordeonem, a na
Uniad
Dom Wacława na rondzie w Skierniewicach
Nazywam się Bożena Kowalik, mam sklep spożywczy przy wjeździe na obwodnicę i od trzech lat patrzę codziennie na ten sam widok: betonową pętlę drogi, a w jej środku
Uniad
Warsztat przy Grochowskiej
Warsztat po Ryszardzie Nazywam się Bartek, mam czterdzieści dwa lata i przez jedenaście lat naprawiałem samochody w warsztacie teścia na Pradze-Południe, przy Grochowskiej, tam gdzie tramwaj skręca w
Uniad
Podpis pod umową adopcyjną
Nazywam się Bożena Kowalik, mam pięćdziesiąt trzy lata i od siedemnastu lat prowadzę recepcję w kancelarii notarialnej przy Placu Wolności w Poznaniu. Widziałam już niejedno rozstanie przy naszym
Uniad