PL
Marek Kowalski zamykał sklep zoologiczny przy ulicy Kościuszki w Radomiu o dziewiątej wieczorem, ale rano, podnosząc rolety, za każdym razem przeliczał worki karmy przy wejściu na zaplecze. I
Bartek Osika hoduje kukurydzę pod Kętrzynem od dwudziestu jeden lat i przez ten czas widział już niejedno – dziki, sarny, raz nawet łosia, który stratował mu pół hektara
Śmigłowiec już zawracał, kiedy pilot Marek Sowiński zauważył pod sobą pomarańczową plamę na śniegu. Dwunasty dzień poszukiwań, zbiornik na paliwo świecił czerwoną kontrolką, a on i tak kazał
Helikopter miał już zawrócić, kiedy pilot Bartek Wojtaszek dostrzegł pod sobą coś, czego nie było na mapie sprzed dwóch tygodni. W Tatrach, w rejonie Doliny Pięciu Stawów, śnieg
Halina Wrona pracuje w schronisku przy ulicy Kolejowej w Bydgoszczy od dziewięciu lat i mówi, że takiego przypadku jak z tym sznaucerem nie pamięta. Pies miał na imię
Barbara Kwiatkowska pracowała w schronisku przy ulicy Krętej w Tarnowie od dziewięciu lat i mówi, że pamięta każdego psa, którego nikt nie wybrał. Ale Rex, stary owczarek podhalański
Pracuję jako listonoszka na osiedlu Głogowa we Wrocławiu od jedenastu lat, więc znam tam każdego – kto komu winien pięćdziesiąt złotych, kto się kłóci przez ścianę, komu przyszła
Rex czekał przy furtce codziennie o szesnastej trzydzieści, odkąd skończył cztery miesiące. Teraz miał jedenaście lat i siwy pysk, a listonosz Zenon Wątroba wciąż był jedyną osobą oprócz
— name: null — Listonosz z Kutna, którego pies czekał dziewięć lat Waldek Struzik jeździł tą samą trasą w Kutnie od czternastu lat, ale dom przy ulicy Kościuszki
# Emerytka z Poznania, która zabiera z schroniska tylko psy do usypiania — Potrzebuję bardzo starego psa — powiedziała kobieta, kładąc na ladzie płócienną torbę. Wolontariuszka Ela oderwała
